Tytuł artykułu:

Kiedy nazwa opisuje, a kiedy tylko sugeruje? Znaki opisowe i aluzyjne w praktyce

Znak opisowy i znak aluzyjny – grafika z napisem ALLUSIVE na tle roślin

Granica między znakiem opisowym a aluzyjnym bywa cienka, ale jej skutki są bardzo konkretne. Oznaczenie opisowe co do zasady nie uzyska ochrony jako znak towarowy, natomiast znak aluzyjny może zostać zarejestrowany, choć nawiązuje do produktu, jego właściwości albo oczekiwanego efektu. O wyniku nie decyduje pomysłowość samej nazwy, lecz to, jak odbierze ją właściwy krąg odbiorców w odniesieniu do konkretnych towarów i usług.

W praktyce różnica sprowadza się do jednego pytania: czy odbiorca odczyta informację o produkcie natychmiast i bez namysłu, czy dopiero po wykonaniu dodatkowego kroku intelektualnego? W tym artykule pokazujemy, jak przeprowadzić taką ocenę oraz dlaczego oznaczenie, które brzmi atrakcyjnie marketingowo, nie zawsze jest dobrym kandydatem do rejestracji.

Dlaczego nie każda atrakcyjna nazwa może być znakiem towarowym?

Znak towarowy ma przede wszystkim wskazywać pochodzenie handlowe towaru lub usługi. Powinien pozwalać odbiorcy odróżnić ofertę jednego przedsiębiorcy od ofert innych podmiotów. Jeżeli oznaczenie jedynie opisuje rodzaj, jakość, przeznaczenie, wartość, pochodzenie, sposób wytwarzania albo inną cechę produktu, nie spełnia tej podstawowej funkcji.

Zakaz rejestracji oznaczeń opisowych chroni również interes konkurentów. Słowa potrzebne wszystkim uczestnikom rynku do uczciwego informowania o cechach ich produktów nie powinny zostać zmonopolizowane przez jednego przedsiębiorcę. Nikt nie powinien uzyskać wyłączności na określenie, które pozostali muszą wykorzystywać w zwykłym języku handlowym.

Podstawa prawna

W prawie polskim podstawę odmowy stanowi art. 1291 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo własności przemysłowej. Przepis obejmuje oznaczenia składające się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności.

Analogiczna przeszkoda wynika z art. 7 ust. 1 lit. c rozporządzenia 2017/1001 w sprawie znaku towarowego Unii Europejskiej. Przesłanka ma charakter bezwzględny: urząd bada ją niezależnie od tego, czy jakikolwiek konkurent zgłosi sprzeciw.

Znak opisowy i aluzyjny – najważniejsza różnica

KryteriumZnak opisowyZnak aluzyjny
KomunikatWprost przekazuje informację o towarze, usłudze albo ich cesze.Sugeruje określone skojarzenie, ale nie podaje informacji bezpośrednio.
Reakcja odbiorcyZnaczenie jest rozpoznawane natychmiast, bez analizy i domysłów.Związek z ofertą wymaga refleksji, skojarzenia, gry słów lub wyobraźni.
FunkcjaPrzede wszystkim informacyjna.Może pełnić funkcję odróżniającą i wskazywać na konkretne przedsiębiorstwo.
RejestracjaCo do zasady niedopuszczalna bez wykazania wtórnej zdolności odróżniającej.Co do zasady możliwa, jeżeli oznaczenie ma wystarczającą zdolność odróżniającą.
Dostępność dla konkurentówPowinien pozostać swobodnie dostępny jako element języka handlowego.Może zostać objęty wyłącznością w granicach wynikających z jego charakteru.

Aluzyjność nie oznacza całkowitego braku związku z produktem. Przeciwnie – dobra nazwa często uruchamia pożądane skojarzenie. Istotne jest jednak to, że odbiorca nie otrzymuje gotowego opisu. Musi sam połączyć oznaczenie z właściwością, przeznaczeniem albo efektem używania produktu.

Nie oceniamy nazwy w próżni

To samo słowo może być opisowe dla jednych towarów, a fantazyjne dla innych. „Apple” nie opisuje komputerów, ale w odniesieniu do jabłek byłoby zwykłym określeniem rodzaju produktu. „Ciepła podłoga” może natychmiast opisywać efekt systemu ogrzewania podłogowego, lecz w innym sektorze może działać jedynie jako metafora.

Dlatego analiza zawsze powinna zaczynać się od prawidłowego określenia wykazu towarów i usług. Urząd nie odpowiada na pytanie, czy nazwa jest opisowa „w ogóle”. Bada, czy jest opisowa dla towarów i usług objętych konkretnym zgłoszeniem.

Perspektywa właściwego odbiorcy

Znaczenie oznaczenia ustala się z punktu widzenia właściwego kręgu odbiorców. W zależności od towarów lub usług mogą to być przeciętni konsumenci, profesjonaliści albo obie te grupy. Przeciętny konsument jest uznawany za osobę dostatecznie dobrze poinformowaną, uważną i rozsądną, ale poziom jej uwagi zmienia się zależnie od rodzaju zakupu.

Przy produktach codziennych uwaga odbiorcy bywa niższa. Przy kosztownej aparaturze, usługach finansowych albo specjalistycznym oprogramowaniu może być znacznie wyższa. Profesjonalista może też natychmiast odczytać branżowe znaczenie terminu, które dla konsumenta masowego nie jest oczywiste.

Test bezpośredniości: ile kroków dzieli nazwę od informacji?

W orzecznictwie przyjmuje się, że przeszkoda opisowości zachodzi, gdy pomiędzy oznaczeniem a cechą towaru lub usługi istnieje związek wystarczająco bezpośredni i konkretny. Odbiorca powinien móc odczytać daną informację natychmiast, bez dalszej refleksji.

  1. Co oznacza nazwa w języku odbiorców? Należy uwzględnić znaczenie słownikowe, potoczne, branżowe, grę słów i typowe skojarzenia.
  2. Jakie towary lub usługi obejmuje zgłoszenie? Ocena dla każdej kategorii może być inna.
  3. Czy znaczenie wskazuje cechę oferty? Może chodzić m.in. o rodzaj, jakość, skład, przeznaczenie, sposób działania lub oczekiwany rezultat.
  4. Czy odbiorca dostrzeże ten związek od razu? Jeżeli tak, oznaczenie zbliża się do opisowości. Jeżeli potrzebne są wyobraźnia i kilka etapów rozumowania, częściej mamy do czynienia z aluzją.

Przykłady oznaczeń uznawanych za opisowe

Poniższe przykłady pochodzą z polskiego orzecznictwa oraz oficjalnych wytycznych UPRP dotyczących znaków towarowych. Wyniku nie należy przenosić automatycznie na inny wykaz towarów lub usług – ocena zawsze zależy od kontekstu zgłoszenia.

OznaczenieTowary lub usługiOcena
HERBATNIKI TRADYCYJNEHerbatniki i wyroby cukiernicze„Herbatniki” określają rodzaj towaru, a „tradycyjne” wskazuje sposób jego wytwarzania. WSA w Warszawie, wyrok z 17 lutego 2005 r., VI SA/Wa 763/04.
DZISIEJSZEMleko, klasa 29Słowo oceniono jako informację o świeżości mleka, a nie fantazyjne oznaczenie. WSA w Warszawie, wyrok z 31 stycznia 2006 r., VI SA/Wa 1965/05.
MOCNEPapierosy, klasa 34Oznaczenie informuje o cesze papierosów i powinno pozostać dostępne dla wszystkich producentów. NSA, wyrok z 26 stycznia 2006 r., II GSK 349/05.
SPIRYTUS REKTYFIKOWANYSpirytus, klasa 33Połączenie nazwy produktu z nazwą procesu technologicznego nie tworzy oznaczenia fantazyjnego. NSA, wyrok z 18 czerwca 2008 r., II GSK 185/08.
LODY PRAWDZIWIE DOMOWELodySformułowanie wprost przekazuje informację o deklarowanych cechach towaru. NSA, wyrok z 4 lutego 2014 r., II GSK 1708/12.
FITO APTEKAProdukty o pochodzeniu roślinnym i charakterze leczniczym lub zdrowotnymZestawienie przekazuje informację o wspólnych cechach towarów i usług. NSA, wyrok z 16 listopada 2012 r., II GSK 1601/11.
KIEŁBASKI DO PIWAMięso i wyroby mięsne, klasa 29UPRP wskazuje zgłoszenie Z.284881 jako przykład oznaczenia opisowego: nazwa informuje o rodzaju towaru i jego przeznaczeniu.
MYDŁO KUCHENNEMydła i preparaty kosmetyczne, klasa 3UPRP wskazuje zgłoszenie Z.305800 jako przykład oznaczenia opisującego rodzaj towaru i przeznaczenie.
CENTRUM BADANIA OPINII PUBLICZNEJBadania opinii publicznej, klasa 35UPRP wskazuje zgłoszenie Z.400576 jako przykład nazwy opisującej rodzaj świadczonych usług.

W przesłanych materiałach szkoleniowych jako dalsze przykłady oznaczeń opisowych wskazano także „BIMBER BIAŁOWIESKI” oraz „WĘDLINY Z ŻYWCA”. Uzupełniają one powyższą listę o nazwy, w których komunikat opisowy może dotyczyć deklarowanego pochodzenia geograficznego towaru.

Przykłady oznaczeń aluzyjnych lub nieopisowych

W poniższych przykładach związek z towarem lub usługą nie wynika wyłącznie z dosłownego znaczenia nazwy. Odbiorca musi uruchomić skojarzenie, odczytać metaforę albo wykonać dodatkowy krok myślowy.

OznaczenieMechanizm aluzji
CIEPŁA PODŁOGADla mat grzejnych w klasie 11 oznaczenie uznano za aluzyjne: dopiero skojarzenie prowadzi odbiorcę do przeznaczenia i funkcji towaru. WSA w Warszawie, wyrok z 14 listopada 2006 r., VI SA/Wa 1705/06.
GEN MŁODOŚCIŁączy termin naukowy z obietnicą młodości; tworzy metaforyczne skojarzenie zamiast konkretnego opisu składu lub działania.
CINKCIARZW odniesieniu do nowoczesnych usług wymiany walut odwołuje się do historycznego i potocznego skojarzenia, nie opisuje jednak wprost sposobu świadczenia usługi.
ASEKURACJAMoże sugerować ochronę albo bezpieczeństwo, ale nie zawsze bezpośrednio wskazuje konkretną usługę lub jej cechę.
KONTO WITALNEWywołuje skojarzenie z energią i dobrą kondycją; w odniesieniu do usług finansowych nie opisuje wprost ich parametrów.
JASNE PEŁNE CHWILEBuduje wieloznaczny przekaz i emocjonalne skojarzenie, zamiast jednoznacznej informacji o produkcie.
HERBATNIKI APETYTKINeologizm sugeruje apetyt i smak, lecz nie jest zwykłym określeniem cechy herbatników.
SMAKUŚFantazyjna forma nawiązuje do smaku, ale nie podaje konkretnej informacji o rodzaju, składzie czy jakości produktu.

Granice ochrony oznaczenia aluzyjnego mogą być stosunkowo wąskie. Jeżeli jego siła odróżniająca opiera się na niewielkim odejściu od języka opisowego, właściciel nie powinien zakładać, że uzyska monopol na samo skojarzenie lub na wszystkie podobne słowa używane przez konkurentów.

Wieloznaczność nie zawsze ratuje oznaczenie

Znak nie przestaje być opisowy tylko dlatego, że dane słowo ma kilka znaczeń. Wystarczy, że przynajmniej jedno z możliwych znaczeń opisuje cechę towarów lub usług. Trybunał Sprawiedliwości podkreślił tę zasadę w sprawie DOUBLEMINT (C-191/01 P). Oznaczenie nie musi być jedynym ani najbardziej typowym sposobem opisania danej cechy.

Nie jest również konieczne wykazanie, że konkurenci już posługują się danym określeniem. Wystarczy, że oznaczenie może służyć do opisywania towarów lub usług, także w przyszłości. Ocena ma więc chronić nie tylko aktualną, lecz również racjonalnie przewidywalną potrzebę swobodnego używania danego słowa.

Połączenie opisowych słów może nadal być opisowe

Połączenie dwóch elementów opisowych nie staje się automatycznie znakiem odróżniającym. Jeżeli zestawienie jest zgodne z regułami języka i odbiorca odczytuje je jako zwykłą informację, całość pozostaje opisowa. Aby rezultat był inny, kombinacja musi tworzyć wrażenie wystarczająco odległe od prostego znaczenia jej składników.

W sprawie BIOMILD (C-265/00) Trybunał wskazał, że samo zestawienie elementów opisowych co do zasady również ma charakter opisowy, chyba że sposób ich połączenia powoduje dostrzegalną różnicę między znaczeniem całości a zwykłą sumą znaczeń poszczególnych elementów.

Neologizm, skrót i nietypowa pisownia

Stworzenie nowego słowa może zwiększyć szanse na rejestrację, ale nie gwarantuje sukcesu. Jeżeli odbiorca natychmiast rozłoży neologizm na czytelne elementy opisowe, urząd może uznać, że zabieg słowotwórczy nie zmienia przekazu. Podobnie kosmetyczna zmiana pisowni, usunięcie spacji, zastosowanie liczby mnogiej lub popularnego skrótu zwykle nie wystarczy.

Większy potencjał ma nazwa, która tworzy nowe, nieoczywiste znaczenie, uruchamia grę słów albo wymaga wyobraźni. Właśnie dlatego „APETYTKI” czy „SMAKUŚ” mogą działać inaczej niż proste określenia „APETYCZNE” lub „SMACZNE”. Nie chodzi o samą końcówkę słowa, lecz o całościowe wrażenie odbiorcy.

Słowo obce również może być opisowe

Użycie języka obcego nie stanowi prostego sposobu na obejście przeszkody opisowości. Znaczenie ma to, czy właściwy krąg odbiorców rozumie dane słowo. W sprawie MATRATZEN (C-421/04) Trybunał dopuścił możliwość rejestracji w jednym państwie słowa, które jest opisowe w innym języku, jeżeli odbiorcy w państwie rejestracji nie rozumieją jego znaczenia. W praktyce zależy to jednak od znajomości języka, bliskości danego określenia do języka polskiego, branży oraz sposobu kierowania oferty.

PytanieZnaczenie dla oceny
Czy słowo należy do podstawowego słownictwa popularnego języka?Im łatwiej przeciętny odbiorca rozumie wyraz, tym większe ryzyko opisowości.
Czy jest to termin branżowy?Nawet mało znane słowo może być oczywiste dla profesjonalistów będących właściwym kręgiem odbiorców.
Czy towary są kierowane do odbiorców międzynarodowych?Znajomość danego języka może być wyższa niż na rynku masowym.
Czy znaczenie wynika z podobieństwa do polskiego słowa?Opisowy sens może być czytelny nawet bez biegłej znajomości języka obcego.

Czy grafika może uratować opisowe słowo?

Zgłaszający często próbują wzmocnić opisową nazwę przez dodanie logo, koloru, ramki albo typografii. Taki znak słowno-graficzny może uzyskać ochronę, jeżeli elementy graficzne są na tyle charakterystyczne, że całe oznaczenie będzie odbierane jako wskazanie pochodzenia handlowego. Prosta czcionka, zwykły kolor czy typowy piktogram produktu najczęściej nie wystarczą.

Wspólna praktyka urzędów unijnych dotycząca znaków zawierających słowa opisowe wskazuje, że im bardziej grafika jest banalna i związana z towarem, tym mniejsza szansa, że nada całości zdolność odróżniającą.

Element graficznyTypowa ocena
Zwykły krój pisma, niewielka stylizacja, popularny kolorZazwyczaj nie odwraca uwagi od opisowego komunikatu.
Prosta figura geometryczna lub ramkaNajczęściej pełni funkcję dekoracyjną, a nie odróżniającą.
Realistyczny wizerunek towaru lub jego składnikaWzmacnia przekaz opisowy zamiast go neutralizować.
Oryginalna, dominująca kompozycja graficznaMoże nadać całości zdolność odróżniającą, ale ochrona będzie dotyczyła konkretnej kompozycji.

Rejestracja wersji graficznej nie oznacza automatycznie wyłączności na opisowe słowo jako takie. Konkurenci mogą nadal używać go informacyjnie, o ile nie kopiują chronionej całości i nie wprowadzają odbiorców w błąd.

Znak nieopisowy może nadal nie mieć zdolności odróżniającej

Opisowość i brak zdolności odróżniającej to odrębne przeszkody. Oznaczenie może nie opisywać produktu wprost, a mimo to być odbierane wyłącznie jako slogan reklamowy, pochwała, komunikat promocyjny albo banalne hasło. Urząd może wówczas odmówić rejestracji z powodu braku konkretnej zdolności do wskazywania pochodzenia handlowego.

Dlatego odpowiedź „to nie jest opisowe” nie kończy analizy. Trzeba jeszcze ustalić, czy oznaczenie będzie działało jak marka, czyli czy odbiorca zapamięta je jako identyfikator przedsiębiorstwa, a nie tylko atrakcyjny komunikat o produkcie.

Wtórna zdolność odróżniająca

Nawet oznaczenie pierwotnie opisowe może w szczególnych przypadkach uzyskać ochronę, jeżeli przed datą zgłoszenia – w następstwie intensywnego używania – zaczęło być rozpoznawane przez znaczącą część właściwych odbiorców jako wskazanie pochodzenia od konkretnego przedsiębiorcy. Jest to tzw. wtórna zdolność odróżniająca.

Jej wykazanie wymaga zwykle rozbudowanego materiału dowodowego: danych o długości i zasięgu używania, wielkości sprzedaży, nakładach reklamowych, udziale w rynku, publikacjach, badaniach opinii oraz sposobie eksponowania oznaczenia. Sama popularność produktu albo wieloletnia obecność nazwy na rynku nie zawsze wystarcza. Dowody muszą pokazywać, że odbiorcy rzeczywiście traktują oznaczenie jako markę.

Opisowość a zakres późniejszej ochrony

Granica między opisem a aluzją ma znaczenie nie tylko na etapie zgłoszenia. Wpływa także na siłę znaku w sporach. Oznaczenia o niskiej pierwotnej zdolności odróżniającej, nawiązujące do cech produktu, zwykle korzystają z węższego zakresu ochrony. Właściciel musi liczyć się z tym, że inni uczestnicy rynku będą posługiwali się podobnymi sugestiami lub elementami o charakterze informacyjnym.

Z biznesowej perspektywy znak bardziej fantazyjny bywa trudniejszy do wprowadzenia na rynek, bo wymaga objaśnienia i inwestycji w komunikację. W zamian może jednak łatwiej uzyskać rejestrację, silniej odróżniać ofertę i zapewniać szerszą przestrzeń egzekwowania praw.

Praktyczna skala ryzyka przed zgłoszeniem

Rodzaj nazwyPrzykładowy mechanizmRyzyko odmowy
Nazwa rodzajowaNazywa sam towar lub usługę.Bardzo wysokie
Prosty opis cechyWprost mówi o jakości, składzie, przeznaczeniu lub efekcie.Wysokie
Połączenie typowych określeńSkładniki i całość zachowują zwykłe znaczenie informacyjne.Wysokie
Sugestywny neologizmPrzywołuje cechę, ale nie jest jej zwykłą nazwą.Średnie – zależne od bezpośredniości skojarzenia
Metafora lub gra słówWymaga interpretacji i nie daje jednej gotowej informacji.Niższe
Nazwa fantazyjnaNie ma uchwytnego znaczenia opisowego dla objętych towarów lub usług.Zwykle najniższe, z zastrzeżeniem innych przeszkód

Jak sprawdzić nazwę przed zgłoszeniem?

  • Zacznij od wykazu. Oceń nazwę osobno dla poszczególnych towarów i usług, zamiast analizować ją abstrakcyjnie.
  • Zapisz pierwsze skojarzenie. Jeżeli natychmiast odpowiada ono na pytanie „co to jest?”, „jakie jest?” albo „do czego służy?”, ryzyko opisowości rośnie.
  • Sprawdź znaczenia językowe i branżowe. Obejmij analizą słowniki, język potoczny, terminologię fachową oraz znaczenia w językach rozumianych przez właściwych odbiorców.
  • Zbadaj rynek. Ustal, czy podobne określenia są używane przez konkurentów i czy powinny pozostać dla nich dostępne.
  • Nie przeceniaj drobnej stylizacji. Zwykłe logo nie tworzy silnego monopolu na opisowe słowo.
  • Rozważ wariant zapasowy. Warto przygotować nazwę bardziej fantazyjną oraz przemyśleć zgłoszenie słowne i słowno-graficzne.
  • Przeprowadź badanie kolizyjności. Zdolność odróżniająca nie oznacza jeszcze, że nazwa jest wolna. Trzeba sprawdzić wcześniejsze znaki i inne prawa.

Opis czy sugestia? Najważniejszy jest odbiór całości

Znak opisowy podaje odbiorcy gotową informację o towarze lub usłudze. Znak aluzyjny jedynie naprowadza go na pewne skojarzenie. Im krótsza i bardziej oczywista droga od nazwy do cechy produktu, tym większe ryzyko odmowy. Im więcej miejsca pozostaje na metaforę, wieloznaczność, grę słów i wyobraźnię, tym silniejszy argument za aluzyjnością.

Najlepsza nazwa nie musi być całkowicie oderwana od produktu. Powinna jednak robić coś więcej niż opisywać ofertę. Dobrze zaprojektowany znak może jednocześnie wywoływać właściwe skojarzenia, zapadać w pamięć i pozostawiać przedsiębiorcy realną przestrzeń ochrony prawnej.

Monika Witkowska

Monika Witkowska
adwokat, rzecznik patentowy
monika.witkowska@cwmip.pl