Tytuł artykułu:

TSUE: wcześniejszy znak musi pozostawać chroniony aż do rozstrzygnięcia sprzeciwu

Złoty napis TRADEMARK na ciemnej powierzchni o fakturze skóry

Wnosząc sprzeciw wobec rejestracji znaku towarowego, powołujemy się na wcześniejsze prawa. Postępowanie może jednak trwać kilka lat. Co się stanie, jeżeli w tym czasie prawo będące podstawą sprzeciwu utraci ochronę? Czy nadal może zablokować rejestrację?

W wyroku z 5 lutego 2026 r., C‑337/22 P, w sprawie APE TEES, Trybunał Sprawiedliwości UE wyjaśnił, że nie wystarczy istnienie wcześniejszego prawa w dacie zgłoszenia kwestionowanego znaku. Musi ono pozostawać skutecznie chronione aż do rozstrzygnięcia sprzeciwu przez EUIPO, również na etapie postępowania przed izbą odwoławczą.

Pierwszeństwo to dopiero początek

W sporach o rejestrację znaków istotnym punktem odniesienia jest data zgłoszenia lub pierwszeństwa. Pozwala ustalić, które prawo jest wcześniejsze i może stanowić podstawę sprzeciwu.

Trybunał podkreślił jednak, że pierwszeństwo i dalsze trwanie ochrony to dwie odrębne kwestie. Prawo może być wcześniejsze, a mimo to utracić w toku postępowania skuteczność potrzebną do zablokowania rejestracji.

Dlatego EUIPO musi uwzględnić także to, czy wcześniejsze prawo nadal istnieje i wywołuje wymagane skutki w chwili rozstrzygania sprawy. Samo wniesienie sprzeciwu nie utrwala jego podstaw na przyszłość.

Dlaczego znaczenie ma również moment rozstrzygnięcia?

Sprzeciw ma zapobiegać rejestracji znaku, który mógłby kolidować z wcześniejszymi prawami. Chroni więc właściciela przed powstaniem konkurencyjnego prawa, mogącego naruszać jego sytuację prawną.

Jeżeli jednak wcześniejsze prawo przestało być chronione na właściwym terytorium, potencjalna kolizja może już nie występować. Odmowa rejestracji oparta wyłącznie na historycznym stanie ochrony nie realizowałaby wówczas celu postępowania sprzeciwowego.

Z perspektywy praktycznej oznacza to, że zmiany zachodzące w toku postępowania mogą przesądzić o jego wyniku — nawet jeżeli w chwili wniesienia sprzeciwu sytuacja wyglądała inaczej.

Co wydarzyło się w sprawie APE TEES?

Spółka Nowhere sprzeciwiła się rejestracji oznaczenia APE TEES, powołując się między innymi na wcześniejsze niezarejestrowane oznaczenia graficzne chronione w Wielkiej Brytanii.

W trakcie postępowania zakończył się okres przejściowy związany z Brexitem. Prawa brytyjskie utraciły przez to możliwość blokowania tej rejestracji unijnej na wskazanej podstawie. Nie oznaczało to ich automatycznego wygaśnięcia w Wielkiej Brytanii — zmieniło się ich znaczenie dla postępowania przed EUIPO.

Sąd UE uznał początkowo, że decydująca jest sytuacja z dnia zgłoszenia znaku. Trybunał uchylił jednak ten wyrok i oddalił skargę Nowhere. Wyjaśnił, że nie można pominąć utraty skuteczności wcześniejszych praw przed wydaniem decyzji przez izbę odwoławczą.

Ogólna zasada, różne przyczyny utraty ochrony

Znaczenie wyroku wykracza poza okoliczności tej sprawy. W uzasadnieniu Trybunał odniósł się także do wcześniejszych zarejestrowanych znaków towarowych oraz konieczności ich dalszego istnienia w chwili rozstrzygania sprzeciwu.

Przyjęta zasada ma znaczenie również w sytuacjach, w których dochodzi do nieprzedłużenia rejestracji, zrzeczenia się prawa, jego unieważnienia lub stwierdzenia wygaśnięcia. Za każdym razem trzeba jednak sprawdzić, od kiedy dane zdarzenie wywołuje skutki i jakiej części ochrony dotyczy. Utrata ochrony dla niektórych towarów lub usług nie musi przecież oznaczać utraty całej podstawy sprzeciwu.

Warto też odróżnić samo wszczęcie postępowania podważającego wcześniejsze prawo od skutecznej utraty tego prawa.

Oddalenie sprzeciwu a odpowiedzialność za naruszenie

Trybunał przypomniał również, że sprzeciw wobec rejestracji i postępowanie o naruszenie służą różnym celom.

Sprzeciw dotyczy możliwości uzyskania rejestracji. Roszczenia z tytułu naruszenia odnoszą się natomiast do konkretnych działań na rynku. Utrata podstawy sprzeciwu nie przesądza więc sama w sobie o braku odpowiedzialności za wcześniejsze używanie oznaczenia, gdy odpowiednie prawa korzystały jeszcze z ochrony.

Dla przedsiębiorcy to istotne: uzyskanie rejestracji nie zamyka automatycznie wszystkich sporów związanych z używaniem marki.

Co z tego wynika dla właścicieli znaków?

W mojej ocenie wyrok pokazuje, jak blisko zarządzanie prawami do marki wiąże się z prowadzeniem sporu. Terminowe przedłużanie ochrony, kontrolowanie zakresu praw i śledzenie postępowań, które mogą je podważyć, mają bezpośrednie znaczenie dla skuteczności sprzeciwu.

Także zgłaszający powinien sprawdzać, czy prawa przywołane przeciwko jego zgłoszeniu nadal mogą stanowić przeszkodę w rejestracji.

Nie oznacza to, że wszystkie przesłanki sprzeciwu ocenia się od nowa na dzień decyzji. Pierwszeństwo, dowody używania i dalsze istnienie prawa podlegają odrębnym zasadom. Wyrok wyraźnie przypomina jednak, że stan ochrony z początku sprawy nie zawsze wystarczy do jej wygrania kilka lat później.

Monika Witkowska

Monika Witkowska
adwokat, rzecznik patentowy
monika.witkowska@cwmip.pl